Okna w najlepszym stylu – szyny i listwy karniszowe

Szyny i listwy karniszowe to niepozorny element wystroju wnętrz, który wizualnie zmienia bardzo wiele. Choć zdecydowanie nie gra pierwszych skrzypiec w aranżacji, jest przysłowiową kropką nad „i”, dopełnia stylizację i dodaje wnętrzu wiele ciepła oraz przytulności.

Dziś przyjrzymy się listwom i szynom karniszowym i podpowiemy, jak można je wykorzystać w swoich czterech kątach.

Drugoplanowi aktorzy też są ważni!

Wiadomo, w każdym filmie to główny bohater przyciąga najwięcej spojrzeń, ale postaci drugoplanowe także zgarniają nagrody, a poza tym – bez nich filmu w ogóle by nie było. Podobnie jest z karniszami. To dekoracje sufitowe, bez których nie ma mowy o zasłonach czy firanach, które pełnią istotne role w wystroju wnętrz.

Szyny karniszowe projektowane są z myślą o wspieraniu dekoracji, a nie rzucaniu się w oczy po pierwszym spojrzeniu. Przyjmują więc zwykle nieskomplikowaną, prostą formę i stanowią skromnie elegancki dodatek. Dostępne w formie pojedynczych lub podwójnych – w zależności od celu, w różnych kolorach, pozwalających dobrać dodatek do charakteru wnętrza i w różnych wymiarach – na różne potrzeby.

  • Pojedyncza szyna


Stosowana tam, gdzie wybiera się zasłony lub firany – ale nie oba te elementy równocześnie. Pozwala w łatwy sposób zamocować tkaninę i swobodnie ją przesuwać wzdłuż linii szyny na oknie/drzwiach tarasowych. Wyposażona jest w „żabki” – specjalne agrafki, które umożliwiają pranie tkaniny bez odpinania od niej mocowania, wystarczy zdjąć z szyny zaślepkę i zsunąć tkaninę wraz z agrafkami do prania. Szyny wykonane są z lakierowanego proszkowo aluminium. To wytrzymały, solidny wybór, który sprawdzi się na bardzo długie lata. Mają różną długość i dowolne kolory, które pozwalają wybrać pod kątem aranżacji.

  • Podwójna szyna



Podwójna szyna karniszowa konieczna jest tam, gdzie aranżacja wymaga zastosowania firan oraz zasłon równocześnie. Możliwe oczywiście są również inne – dowolne kombinacje – dwa rzędy firan lub zasłon, jeśli taki jest cel dekoracyjny. W tradycyjnym (i najczęściej spotykanym) modelu od strony okna mocuje się szynę na firany, a od strony wnętrza – na zasłony. Podobnie, jak w przypadku szyn pojedynczych, każda szyna posiada swój komplet agrafek do mocowania tkaniny, których nie trzeba odpinać do prania. To bardzo wygodne rozwiązanie, które doceni każda głowa rodziny, która godzinami stała z rękoma uniesionymi ku górze, mocując żabkę przy żabce w starych modelach karniszy. I te szyny wykonane są również z mocnego, lakierowanego proszkowo aluminium, w różnych długościach i dowolnych kolorach do wyboru.

W obu przypadkach, szyny karniszowe projektowane są z myślą o samodzielnym montażu i przystosowane tak, aby zajął on dosłownie krótką chwilę. Każdy zestaw posiada uchwyty oraz kołki z wkrętami – łatwiej już być nie może.

Mała rzecz, wiele korzyści

Wizualnie zarówno lekkie firany, jak i zasłony, dodają każdemu wnętrzu wrażenia ciepła i przytulności. Mają bez wątpienia ogromny walor dekoracyjny i dają spore pole do popisu w zakresie wyboru rozwiązań. Ale to nie koniec ich zalet. Pozwalają doskonale zaciemnić pomieszczenie na noc lub uzyskać chłód w słoneczne dni, w czasie których szukamy ucieczki od gorących promieni słońca. Zapewniają prywatność, która zwłaszcza na osiedlach, gdzie na każdym kroku widać sąsiadów, okazuje się bezcenna po włączeniu po zmroku świateł.

Do karniszy – listwy karniszowe



Te są oczywiście wyborem, nie koniecznością. Bo na samych karniszach (szynach karniszowych) można poprzestać. Jeśli jednak wizja projektanta tego wymaga, karnisz można zamaskować piękną i dostosowaną do wymogów aranżacyjnych listwą.

Listwy maskujące są zwykle gładkie, montowane do sufitu i dodają szyku całej stylizacji. Listwa karniszowa ukrywa szynę lub szyny, pozwalając tkaninie swobodnie „wypływać” spod maskownicy. Wykonane z bardzo mocnego polimeru, który nie tylko wytrzymuje długi czas użytkowy, ale również umożliwia swobodne czyszczenie. Do zamontowania w przysłowiowych kilka chwil.

źródła zdjęć: Creativa